✨ Czym są przekonania?
Przekonania to energetyczne ślady myśli, które utkwiły w naszej podświadomości.
To osobista mapa rzeczywistości — nie obiektywna, lecz intymna. Nie prawda, lecz odbicie.
Odbicie naszych historii, ran, nadziei i doświadczeń.
To nie są fakty — to interpretacje, które przyjęliśmy za prawdę.
Czasem dawno temu. Czasem nieświadomie. Czasem z potrzeby przynależności lub ochrony.
Przekonania są jak okulary, przez które patrzymy na życie — nie widząc ich samych.
A przecież to one decydują, co zobaczymy, a co zignorujemy.
To one kształtują nasze decyzje, emocje, reakcje.
A my często nawet nie wiemy, że je nosimy.
🧬 Skąd się biorą?
🔹 Z kulturowych wzorców — Przenikają do nas poprzez język, tradycje, schematy społeczne.
Są jak kolektywne zaklęcia, które powtarzamy nieświadomie, chcąc należeć.
🔹 Z dziecięcych wdruków — Powstają, gdy nasza świadomość była jeszcze delikatna, miękka, otwarta.
To wtedy, zanim nauczyliśmy się mówić, nasiąkaliśmy światem — jego lękami, oczekiwaniami, emocjami dorosłych.
🔹 Z sugestii posthipnotycznych — Gdy byliśmy bezbronni, przestraszeni — każde słowo mogło stać się pieczęcią.
Wtedy cudze prawdy stawały się naszymi przekonaniami.
Z poziomu duszy możemy je rozpoznać.
Z poziomu obecności — rozpuścić.
A z poziomu serca — przemienić.
Bo choć przez lata żyliśmy według ich melodii, w każdej chwili możemy wybrać ciszę.
I usłyszeć głos, który jest starszy niż wszelkie przekonania: głos Prawdy w nas. 💫
🔍 Jak działają przekonania?
Przekonania są jak soczewki, przez które oglądamy świat — nie w jego surowej, nieskończonej złożoności, lecz w formie, którą nasz umysł potrafi zrozumieć.
To one nadają kształt chaosowi istnienia.
Tworzą strukturę, porządek, narrację.
Dają iluzję przewidywalności, jakby świat był logiczny, linearny, zrozumiały.
Jakby wszystko miało swoje miejsce i sens.
W tej strukturze czujemy się bezpieczniej — nie dlatego, że jesteśmy bliżej prawdy, lecz dlatego, że jesteśmy dalej od bezgranicznej niewiadomej.
Ale takie postrzeganie oddziela nas również od tego, co jest możliwe.
Przekonania nie tylko opisują rzeczywistość — one ją tworzą.
Przefiltrowują nasze doświadczenia, redukują to, co nowe, do tego, co już znane.
Umysł, nieustannie poszukując spójności, ignoruje to, co nie pasuje do znanej układanki.
Wybieramy informacje, relacje i narracje, które wzmacniają nasze obrazy świata.
To nieświadome dążenie do wewnętrznej harmonii, które psychologia nazywa „spójnością poznawczą”.
🚧 Dlaczego przekonania mogą nas ograniczać?
Przekonania to nic innego jak energie myśli, które kiedyś – być może w dzieciństwie – miały nas chronić.
Były jak pancerz wobec nieznanego, jak mapa, gdy brakowało światła.
Pomagały przetrwać, zrozumieć, poczuć się bezpiecznie.
Ale z czasem – jak wszystko w naturze – mogą przestać służyć.
Stają się jak stare ubrania: kiedyś wygodne, dziś już za ciasne.
Choć powstały w przeszłości, nadal wpływają na teraźniejszość.
Kierują naszymi wyborami, zanim zdążymy się im przyjrzeć.
Zamiast doświadczać życia w pełni, przeżywamy je przez filtr dawno zapisanego programu.
Większość przekonań działa automatycznie.
Nie pytają nas o zgodę. Przejmują kontrolę, zanim pojawi się obecność.
Bazują na uogólnieniach, starych lękach, niekompletnych obrazach rzeczywistości.
Są jak ślady przeszłości w teraźniejszości, które mówią:
„świat jest taki”, „ja jestem taki”, „to się nie da”.
Ale czy naprawdę…? 🤔
Milton H. Erickson zauważył, że umysł nie zawsze dąży do prawdy — dąży do spójności.
Wybiera znane, nawet jeśli to znane nas boli. Bo znane daje poczucie kontroli.
A nieznane… otwiera drzwi do nieskończoności. 🌌
Z duchowego punktu widzenia, przekonania są strukturą ego — a ego boi się pustki.
Bo pustka to przestrzeń, w której „ja” się rozpływa.
A jednak to właśnie ta przestrzeń jest źródłem wolności.
Uwalnianie się od przekonań to nie akt logiki — to akt odwagi duszy.
To powrót do wewnętrznej ciszy, w której można usłyszeć coś więcej niż tylko echo przeszłości.
To duchowy powrót do Tu i Teraz — do chwili, która nie zna ograniczeń.
🛠️ Jak pracować z przekonaniami?
Praca z przekonaniami nie polega na ich wymazywaniu.
To nie walka, lecz spotkanie.
Spotkanie z częścią siebie, która kiedyś powstała z potrzeby ochrony, przynależności, miłości…
a może z lęku, który nie był nasz.
Każde przekonanie niesie w sobie historię.
Jeśli zatrzymamy się z uważnością, możemy ją usłyszeć.
To subtelny akt obecności: spojrzeć na przekonanie nie jak na błąd,
ale jak na ślad drogi, którą kiedyś szliśmy.
Nie chodzi o to, by je osądzać.
Chodzi o to, by z miłością zapytać:
Czy to, w co wierzę, wciąż mi służy?
Czy pozwala mi rozkwitać, żyć w prawdzie mojego serca? 💗
Kiedy otwieramy się na taką refleksję, przestajemy być więźniami nieświadomych wzorców.
Przestajemy odgrywać stare historie — i zaczynamy tworzyć nowe.
W procesie uzdrawiania — czy to przez coaching, medytację, terapię, modlitwę, czy głęboki wgląd —
nie chodzi o to, by coś „naprawiać”. Chodzi o to, by odzyskać wybór.
By zamiast reagować z miejsca schematu, odpowiedzieć z miejsca wolności.
Zmiana przekonań to zmiana przestrzeni, w której mieszka nasza dusza.
Gdy stare narracje się rozpuszczają, otwiera się coś większego:
wewnętrzna cisza, z której może wyłonić się nowa prawda.
To powrót do siebie.
Do Istnienia, które nie musi już niczego udowadniać.
Bo przekonania nie są Prawdą.
Są jedynie soczewkami, przez które patrzy świadomość.
A gdy oczyści się soczewka — widać dalej, głębiej, prawdziwiej. 🌱
„Twoje przekonania nie są ostateczną prawdą, a jedynie filtrami, przez które widzisz świat.
Możesz je zmienić, by widzieć więcej możliwości.”
— Michael Yapko
🌿 Jeśli czujesz…
…że nadszedł czas, by przyjrzeć się swoim wewnętrznym prawdom —
zapraszam Cię na sesję.
Zapraszam Cię do wspólnej pracy.
Nie po to, by coś naprawiać,
ale by z miłością zobaczyć, co w Tobie chce być usłyszane. 💫
